piątek, maja 13, 2016

Na pierwszy rzut oka nieMAPA wygląda prawie jak zwykła mapa – poskładana w harmonijkę z dużą nazwą miasta i widoczkiem na froncie. Nic bardziej mylnego! nieMAPA to niesamowity przewodnik po mieście, który wcale nie jest skierowany do turystów. Autorki nieMAPY - Małgorzata Żmijska i Joanna Studzińska – przygotowały przewodnik głównie dla mieszkańców miasta i ich rodzin, aby mogli wspólnie na nowo odkryć swoje miasto. Na nieMAPA nie ma nazw ulic. Są za to piękne kolorowe ilustracje Maćka Blaźniaka, mnóstwo ciekawostek oraz propozycje zabaw.


Do tej pory powstały już trzy nieMAPY: Łódź, Rzeszów i Wrocław. Trwają prace nad nieMAPĄ dla Lublina. Pokażemy Wam dziś najnowszą, czyli tę wrocławską, która jest nam jednocześnie najbliższa. Mieszkamy we Wrocławiu, a na niemapowym szlaku znalazło się aż pięć miejsc, które leżą tak blisko naszego mieszkania, że pobiegliśmy je odkryć lub sobie odświeżyć jeszcze tego samego popołudnia, kiedy nieMAPA wpadła w nasze łapki.
Bardzo ciekawy jest dobór miejsc, do których zaprasza nas wrocławska nieMAPA. Są wśród nich, oprócz oczywistych atrakcji typu: Ogród Japoński, czy Mostek Czarownic, takie miejsca jak: osiedle WUWA lub labirynt w Parku Brochowskim. Fajnie, że pojawiły się też miejsca dość nowe, jak Hydropolis, Barbara i miejsca kultowe - Pomnik Anonimowego Przechodnia. Jednym słowem jest różnorodnie. A to na pewno spodoba się dzieciakom, które np. po wyprawie do Muzeum Poczty i Telekomunikacji chętnie przejadą się karuzelą w Parku Staromiejskim.




Kiedy przeczytałam po raz pierwszy, że powstanie nieMAPA Wrocław, od razu zastanowiło mnie, co autorki umieszczą w sekcji z regionalizmami. Takie typowe słówka i ich wytłumaczenia, znalazły się bowiem na dwóch poprzednich nieMAPACH. A we Wrocławiu trudno znaleźć takie typowe określenia. Okazało się, że i na to znalazł się pomysł. I tak zamiast typowych słówek, mamy przepis na wrocławski pasztecik. To co prawda potrawa, którą trochę zapomniano, ale tak prosta w wykonaniu, że na pewno każdy może ją przyrządzić (no chyba, że jest wege ;)).



Na nieMAPIE nie zabrakło też wrocławskich krasnoludków. Ja osobiście jestem już nimi odrobinę zmęczona, a pewnie wielu mieszkańców Wrocławia już ich po prostu nie zauważa. Za to dzieciaki zawsze mają frajdę poszukując kolejnych małych ludzików w najdziwniejszych punktach miasta. Dodatkowo autorki zachęcają małego wędrowca do ukrycia w przestrzeni miejskiej własnego krasnala, co akurat bardzo mi się podoba.



Zgodnie dołączamy się do apelu autorek: "Weź nieMAPĘ i chodź na spacer!", a potem wyślijcie komuś bliskiemu pocztówkę z pozdrowieniami z Wrocławia.



nieMAPY można kupić w księgarni Tajne Komplety w Przejściu Garncarskim i w punktach Informacji Turystycznej na Rynku. Na stronie www.niemapa.pl znajduje się także bezpłatna wersja nieMAPY.

Tekst: Weronika Kołodziej, zdjęcia: Grzegorz Teszbir

piątek, maja 09, 2014

Właściwie to pełny tytuł tego cacka brzmi New York Postcards: 30 Illustrations from the Pages of The New Yorker and Beyond i w gruncie rzeczy tłumaczy on czym jest kolekcjonerski zestaw, który za chwile Wam zaprezentujemy. Tak, to zestaw pocztówek, czyli żaden komiks, żadna tam książka, troszeczkę naginamy reguły naszego bloga, ale to w końcu Adrian Tomine! Powinniście kojarzyć to nazwisko z wydanego w Polsce komiksu Niedoskonałości, który niestety nie oddaje w pełni talentu ilustratorskiego autora. Tomine operuje świetnie realistyczną, równą kreską, jego ilustracje są bogate w detal, ale są to szczegóły przemyślane, wyrachowane wręcz. Lubię myśleć o jego stylu jako "czystym", takim, w którym każda kreska ma uzasadnienie, kolory zaś są płaskim, stonowanym wypełnieniem, zamiast przesyconych, barwnych fajerwerków. Całość sprawia, że nie sposób nie kochać jego prac. Jest genialnym obserwatorem i odtwórcą rzeczywistości co doskonale pokazuje choćby na poniższych ilustracjach i pewnie dlatego idealnie sprawdza się jako ilustrator prasowy.
Pocztówki z Nowego Yorku to zbiór najbardziej znanych ilustracji Tomine uwieczniających przepiękne, często prozaiczne chwile mieszkańców tego miasta. To zestaw trzydziestu ilustracji, z których część była już publikowana w New York Drawings, a część z nich to okładki i ilustracje pochodzące z New Yorkera.

Kupiliśmy je na festiwalu Comics Invasion Berlin i chcemy więcej. 

Autor: Adrian Tomine
Wydawca: Drawn and Quarterly

Najpopularniejsze ostatnio

 
undefined