Na pierwszy rzut oka okładka tej
książki nie zapowiada niczego nadzwyczajnego. Ale uważajcie to
zabieg zamierzony! Domek z okładki jest mały i niepozorny, ale w
środku (domku i książki) dzieje się tyle, że można dostać
oczopląsu! To idealna książka dla młodszych dzieciaków, które
zamiast czytać lubią oglądać kolorowe ilustracje – jest tu tyle
szczegółów, że książka na pewno nie trafi do kąta po pierwszym
wieczorze. Można do niej wracać często i za każdym razem dostrzec
coś nowego.
Sama forma jest dość niezwykła -
malarskie ilustracje połączone zostały ze starymi etykietami i
wycinkami gazetowych reklam. Teksty umieszczane są bardzo luźno,
czasem w komiksowych dymkach. Od początku wiadomo, że nie jest to
typowa książka z fabułą, to bardziej swobodna opowieść o pewnym
domu, jego domownikach i ich relacjach. Niektórzy z nich są
zupełnymi odludkami, inni poszukują zagubionych rzeczy, a jeszcze
inni budują wielozadaniowe temperówki. Tu ciągle coś się dzieje
i nigdy nie jest nudno.
Nam bardzo przypadła do gustu ta para-komiksowa forma i myślę, że wielu z Was również przyzna, że
ma ona swój urok.
Książka pozwala też czytelnikowi na
zabawę i prowokuje do "mazania" po książce na ostatnich
stronach. Można tu dokończyć krótkie komiksy o losach bohaterów,
spróbować odtworzyć postacie z pamięci czy też zafundować
fryzjerską metamorfozę Megaohydnej i Maksiszpetnej.
Styl francuskiej ilustratorki
(zwłaszcza projekty postaci) bardzo nam się spodobał, dlatego
polecamy Wam jej bloga: http://delphinedurand.blogspot.com
Autor: Delphine Durand
Wydawnictwo: Entliczek












Tekst: Weronika Kołodziej, Zdjęcia: Grzegorz Teszbir & Weronika Kołodziej
Super ilustracje...czuję się zainspirowana i "zmuszona" wręcz, żeby kupić córce :)
OdpowiedzUsuńTak ta książka, jest fantastyczna. Mam na półce i czasami dziecia własnego nią raczę.
OdpowiedzUsuńCudownie wygląda! Zamawiam od razu dwie: jedną sobie, drugą siostrzeńcowi :)
OdpowiedzUsuńNajlepsza na chandrę;)
OdpowiedzUsuńKupilam 3-latkowi w prezencie. No moze ciut za wczesnie, ale z pewnoscia zachwyci i zaczyta sie jego mama. Ja zachwycona.
OdpowiedzUsuń