W końcu przyszła wiosna. W końcu, ponieważ z niecierpliwością czekaliśmy na dzień, kiedy będziemy mogli wyjść na dwór i pocykać zdjęcia bez obawy, że nam łapki zmarzną. Ta konkretna publikacja czekała kilka miesięcy na swoją plenerową sesję i w końcu się doczekała. Owszem, mogliśmy porobić zdjęcia w naszej pracowni, ale widzicie, jest jeszcze jeden ważny powód dla którego czekaliśmy z niecierpliwością na ciepłe, słoneczne dni. To jest w końcu ta pora, kiedy można już myśleć o wycieczkach i foto-spacerach. Co tu dużo mówić, już teraz możecie zacząć planować swoją wycieczkę śladami wrocławskich murali i właśnie ten album, który za chwilę zaprezentujemy Wam w tym pomoże (a na pewno mapka do niego dołączona). My też się na taki wypad szykujemy.
O samym OUT OF STH pisaliśmy w ramach poprzedniego katalogu, więc nie chcielibyśmy się za bardzo powtarzać. W zeszłym roku miała miejsce już trzecia edycja tego streetartowego wydarzenia, a jego podsumowanie znajdziecie właśnie w prezentowanym albumie OUT OF STH VOL.3.
Z tego albumu cieszymy się szczególnie, ponieważ nie mogliśmy uczestniczyć we wszystkich wydarzeniach 3. edycji festiwalu OUT OF STH i dzięki tej właśnie publikacji możemy choć trochę nadrobić braki.
Obserwowaliśmy OUT OF STH od pierwszej edycji i kibicujemy temu wydarzeniu bardzo mocno. W 2008 roku w Polsce mało kto znał określenie „street art”, większość ludzi malowanie na murach kojarzyło jedynie z tagami i graffiti. Naszym skromnym zdaniem to właśnie Wrocław, pomimo długiej historii muralu artystycznego i reklamowego, rozpowszechnił w Polsce ideę muralu na skalę, można rzec, masową. Po sukcesie OUT OF STH w wielu polskich miastach nastała niemalże „moda na murale”. Ma to swoje dobre i złe strony, ale najfajniejsze jest to, że coraz więcej osób nie tylko wie czym jest mural, ale zaczyna rozumieć i zauważać szerszą perspektywę działalności artystycznej w przestrzeni miejskiej. Bo przecież murale to tylko jeden z przejawów street artu. I pokrótce można powiedzieć, że właśnie to miała pokazać trzecia edycja tego wydarzenia. Oprócz murali i wystaw, można było zobaczyć lub nawet uczestniczyć w projektach, które znacznie mocniej niż pomalowane ściany dotykają mieszkańców miast. Przykładem niech będzie akcja „Baraca”, podczas której artystka zbudowała dom z mieszkańcami cygańskiego koczowiska. To nie był dom z cegieł ani drewna, tylko taki jak inne na wrocławskim koczowisku – ze znalezionych elementów: blach, tektur itp. To próba wejścia w skórę innego człowieka, próba zrozumienia go przez jego środowisko, a nie obserwacja z daleka. Ważny dla nas, jako projektantów jest projekt RE: DIZAJN – zaproszeni projektanci zaprojektowali identyfikację wizualną dla trzech zakładów rzemieślniczych (magiel, szewc i jubiler). Efekty są niesamowite i marzy nam się więcej takich akcji – polskie ulice aż się o to proszą. Bardzo podobała nam się też rowerowa wystawa (którą dane nam było zobaczyć na własne oczy) i performance grupy Łuhuuu! (dziewczyny weszły pod kratki w chodnikach – trochę straszne;). Zresztą jak zaczniemy się rozpisywać o każdym projekcie, który nas poruszył, to wyjdzie nam tu drugi album powystawowy. Po prostu kupcie, przeczytajcie, zobaczcie i przyjedźcie do Wro!
Ach, no i na koniec rzeczy bardzo ważne dla nas jako projektantów, kolekcjonerów, ludzi doceniających dobry produkt. Tak jak przy prezentacji poprzedniego albumu, teraz też zachwycamy się
albumem jako designerską publikacją. Sposób składu, dbałość o szczegóły, kolory, cud, miód i maliny. Tym razem
publikacja zyskała płócienną tłoczoną okładkę, co sprawia, że wygląda
jeszcze bardziej albumowo i elegancko. Znów mamy nietypowy
introligatorski sposób złożenia książki z widocznym szyciem (kochamy
to!). I znowu Grupa Projektor przyłożyła starań aby każdy nagłówek,
podpis i fotografia były po prostu na najwyższym poziomie. Może nie interesować Cię treść, ale musisz docenić fakt, że ten album jest po prostu rewelacyjnie zaprojektowany.
Katalog możecie nabyć w wrocławskiej galerii BWA.
Wydawca: BWA Wrocław
Kuratorzy wystawy: Sławek ZBK Czajkowski, Joanna Stembalska
Projekt i skład: Grupa Projektor



















Tekst: Weronika Kołodziej & Grzegorz Teszbir,
Zdjęcia: Weronika Kołodziej & Grzegorz Teszbir
0 komentarze:
Prześlij komentarz