To już trzeci tom przygód niebieskowłosej Hildy Folk i trzeci wpis poświęcony tej serii. Daruję sobie dalsze ohy i ahy kierowane pod adresem tego tytułu. Jeżeli nie znacie jeszcze Hildy zerknijcie tutaj.
W pierwszych dwóch tomach Luke Pearson wprowadził czytelników w folkowy klimat wykreowanej przez siebie krainy. Za sprawą wydarzeń z drugiego tomu, Hilda i jej mama musiały opuścić swój drewniany domek pośród leśnej dziczy i przenieść się do miasta. Przyznam się, że ta nagła zmiana otoczenia i rezygnacja z leśno-folkowego klimatu troszeczkę mnie zaniepokoiła, podobnie zresztą jak bohaterkę komiksu, małą Hildę. Jednak Luke Pearson spokojnie odkrywa kolejne karty historii miasta Trolberg, otaczającej go krainy i jej mieszkańców, udowadniając, że miasto nie do końca wyprało się starych wierzeń i obrządków. Dalej można w nim spotkać dziwaczne i magiczne stwory, jak choćby Lwy Solne i Króla Szczurów ... nie wspominając o widowiskowej Ptasiej Paradzie. Hilda przekonała się do nowego otoczenia, ja czekam z
niecierpliwością na tom czwarty. Myślę, że potwierdzi on, czy decyzja o
rezygnacji z leśnych klimatów była słuszną dla serii.:)
A Wam jak się podoba najnowszy tom przygód Hildy?
A Wam jak się podoba najnowszy tom przygód Hildy?
Autor: Luke Pearson
Wydawnictwo: Centrala
Wydawnictwo: Centrala










0 komentarze:
Prześlij komentarz