Już lada dzień październik, jesień, a zanim się spostrzeżemy przylezie znów ta okropna zima. Trzeba się spieszyć z przetworami, żeby chociaż trochę uprzyjemnić sobie tę, miejmy nadzieję nie ciapowatą, porę roku. W miniony weekend zainspirowani książką Agaty Królak Z działki z lasu i takie tam zabraliśmy się za przyrządzenie keczupu. Wiecie, takiego bez konserwantów, doprawionego jak tylko Ci smakuje i w ogóle, sklepowe niech się chowają.
Z działki z lasu i takie tam to zbiór przepisów na niebanalne przetwory przyrządzane wyłącznie z naturalnych składników i według sprawdzonych receptur. Książka zbiera 72 przepisy (policzyłem, mam nadzieję, że dobrze) podzielone tematycznie według miejsca zbioru składników, następnie według sposobu skrzyżowania np. do picia lub przegryzienia. Wszystkie ręcznie spisane i ślicznie zilustrowane.
Całość przywołuje na myśl kolekcje zeszytów z przepisami mojej mamy.
Muszę Was jednak uprzedzić, książka ma jeden minus, część przepisów jest bardzo skrótowo opisana. Jeżeli ktoś nie ma doświadczenia z gotowaniem to może mieć problem z przygotowaniem niektórych przetworów.
Mimo tego keczup wyszedł przepyszny, palce lizać. Już teraz zaznaczyliśmy sobie w książce kolejne: masło kurkowe, papryka z miodem, nutella z węgierek. Brzmi mniam!
Na koniec dodam, że z serii ukazała się jeszcze książka Ciasta, ciastka i takie tam, z przepisami, które osłodzą Wam zimowe (ale nie tylko) dni.
Wydawnictwo: Dwie Siostry








Mimo, że ubrany w fartuch Sztukmistrza, tak naprawdę robiłem za pomocnika. To Weronika była szefową kuchni, mi przy padała tylko brudna robota, stąd fartuch.

Efekt naszej pracy. Jeszcze tylko jakieś ładne etykietki i do piwnicy.

Przecudowne zdjęcia:)
OdpowiedzUsuńSuper! :)
OdpowiedzUsuńPS. Skąd macie stojak na książkę kucharską? Szukam idealnego już od daaawna i chyba właśnie znalazłam - u Was na stole :P
Stojaczek znaleziony we wrocławskim TK-Maxx :)
UsuńOby w takim razie i w katowickim był :>
UsuńDzięki!